niedziela, 18 marca 2018

Początek kina brytyjskiego

Dziewiętnaste stulecie jest dla kinematografii tym, czym rewolucja neolityczna dla wielkich cywilizacji starożytnych. Bez tych pierwszych prób, które dziś trudno nazwać filmami, nie zaczęłaby się historia kina, bo wszystko, co było przed nimi można nazwać zaledwie prehistorią. Nadal była to epoka pionierów, gdy mamy do czynienia z wynalazcami, wielbicielami fotografii i nauk ścisłych, a nie filmowcami. Za pierwszy brytyjski film uchodzi Man Walking Around a Corner z 1887 roku. To po prostu 16 bardzo szybko wykonanych zdjęć, które zrobiono za pomocą machiny LPCC type-16, którą skonstruował Louis Le Prince. Wykonał te zdjęcia w 1887 albo 1888 roku. Ci, którzy obstawiają datę '87 uważają, że zdjęcia wykonano w Paryżu, gdzie autor przebywał właśnie w tym roku. Tak, wygląda na to, że pierwszy brytyjski film powstał dzięki Francuzowi. Louis Aimé Augustin Le Prince był głównym konkurentem braci Lumière. Jako dziecko przebywał w atelier zaprzyjaźnionego z jego rodziną Louisa Daguerre'a. Stworzył i opatentował 16-obiektywową kamerę, a potem 1-obiektywową z projektorem. Jego filmiki uchodzą za najstarsze zapisy kinematograficzne, jeszcze przed twórczością słynnych braci. Dla Brytyjczyków niewiele to zmienia, bo Francuz to Francuz. Wynalazca zaginął w tajemniczych okolicznościach na krótko przed oficjalnym pokazem, w trakcie podróży koleją do Paryża. Ciała nie odnaleziono. Dziś uważa się, że przypadkowo utonął, ale trzeba przyznać, że sprawa ma posmak kryminalny. 




Jak to się jednak stało, że to film nakręcony przez Le Prince'a w Paryżu jest pierwszym filmem brytyjskim (a przynajmniej jest najstarszym znanym i zachowanym filmem brytyjskim)? Otóż, wyprodukowało go studio Whitley Partners. Czasami nie uznaje się go za najstarszy zachowany film i wtedy to zaszczytne miejsce przyznawane jest Roundhay Garden Scene (nakręcony przed jesienią 1888 roku, bo widoczna na nim kobieta wtedy właśnie zmarła).





W 1888 roku miały "premierę" także inne filmiki Le Prince'aAccordion Player (Akordeonista)Traffic Crossing Leeds Bridge i wspomniana Roundhay Garden Scene:

Nadal jednak jesteśmy w czasach, gdy liczyły się przede wszystkim zdumiewające wynalazki i trudno mówić o kinie jako sztuce czy nawet o kinowej narracji. Przenieśmy się więc już do lat dziewięćdziesiątych XIX wieku i na sam początek dwudziestego stulecia, gdy nieśmiało rodził się język filmu.



Z jednej strony kino było jeszcze tylko "ożywioną fotografią", z drugiej, za chwilę, gdy będzie można opowiadać dzięki filmom dłuższe historie, zainteresują się nim twórcy teatralni i będą dążyć do przeniesienia swoich doświadczeń przed kamerę, unikając określania odrębnego języka filmu. Bracia Lumière już nieśmiało badają teren swoiście kinowy, ale ich podstawowym założeniem jest rejestracja świata, nawet, jeśli jest to jego odtworzenie w postaci rodzajowych scenek. I tu bezdyskusyjnie należą się brawa dla Brytyjczyków, bo jednym z pierwszych filmów "z prawdziwego zdarzenia" w kinie brytyjskim jest film, gdzie mamy do czynienia z kreacją świata, a nie rejestracją dokumentalną czy nawet inscenizacją. Mało tego, to prawdziwy film katastroficzny! Mówię tu o A Railway Collision (1900):



W 1900 wychodzi też prawdziwy horror (dokumentalny), czyli filmik Spiders on a Web:



Można się, oczywiście, kłócić o to, czy ten filmik ma już znamiona kina gatunków, a więc pojawia się już specyficznie filmowy język, ale moim zdaniem, intencje autora stają się klarowne, gdy zna się całokształt jego twórczości. George Albert Smith, robiąc film, zawsze nakreślał sobie wyraźny cel związany z odbiorem przez widza. W tym wypadku chciał wywołać dreszczyk emocji, który w późniejszym czasie towarzyszył kinu grozy. Tu przechodzimy do sedna tego, co można nazwać prawdziwym początkiem kina brytyjskiego. Smith był mistrzem brytyjskiej Brighton School, której pomysłowe dokonania wpłynęły na wielkich twórców kina niemego w USA, EdwinS. Portera i D.W. GriffithaCechą rozpoznawczą tych filmików jest pomysłowość w użyciu technik, które stały się potem standardem w filmowej realizacji. Już w pierwszych filmach The X-Ray Fiend z 1897 i The Kiss in the Tunnel z 1899 roku widać charakter dalszych dziełek: ciepłą ironię komediowych scenek, pełen wdzięku humor. 






Mały przegląd filmów szkoły z lat 1899 - 1903:




Te urocze edwardiańskie komedyjki to nie tylko zabawne (czasami zawierające podtekst erotyczny) opowiastki, ale również ciekawe eksperymenty. Pojawiają się świetnie wykorzystane zbliżenia i "efekty specjalne". Nie da się też nie zauważyć słusznej ilości kotów. 

G.A. Smith stworzył również film świąteczny (pierwszy w historii?), gdzie mamy interesujący przykład tak chętnie potem wykorzystywanej akcji paralelnej w filmie:






Innymi istotnymi twórcami kina brytyjskiego tego czasu byli 
Walter R. Booth i Robert W. PaulPaul był wynalazcą, twórcą kinematograficznych machin i jego wpływ na te przesycone efektami specjalnymi filmy rzuca się w oczy. Niektóre z dziełek są przypisywane im obu, niektóre wymiennie, raz jednemu raz drugiemu. Nakręcili kilka bardzo pomysłowych (raczej przerost formy nad treścią, co daje deliryczny efekt) filmów o różnych magiczno-humorystycznych wydarzeniach.

Film z 1901 roku An Over-Incubated Baby to całkiem zgrabna komedyjka, która pokazuje zamiłowanie reżysera do fantastycznej fabuły i absurdalnego poczucia humoru. Przypisywany jest Boothowi.





Oto męski striptiz po pijaku, czyli striptiz niemożliwy, czyli Undressing Extraordinary (1901):




W 1901 roku pojawia się również Scrooge or Marley's Ghost, który jest jednym z pierwszych filmów świątecznych, ale też i najstarszą zachowaną ekranizacją prozy Dickensa.




Warto wspomnieć jeszcze inne ciekawe filmy:
- kino kostiumowe, czyli The Magic Sword z 1901
- kompletnie absurdalne poczucie humoru z edwardiańskimi Bonnie i Clydem The '?' Motorist z 1906 roku
- najprawdziwszy film wojenny z wątkiem zastosowania nowoczesnej broni z 1909 roku The Airship Destroyer


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.