czwartek, 27 lipca 2017

Émile Friant, ostatni wielki naturalista (artysta tygodnia)


Idylle sur la Passerelle, or Les Amoureux, or Soir d’automne, 1888

Bardzo cenię dziewiętnastowiecznych naturalistów. To dzięki ich obrazom mamy dziś możliwość przyglądania się dokładnie życiu zwykłych ludzi w dziewiętnastym wieku.  Fotografia z każdą dekadą istnienia upowszechniała się i stawała się coraz lepszym narzędziem dokumentacji. Nadal jednak zdjęcia wykonywano najczęściej przy specjalnych okazjach, zwłaszcza portrety, w egzotycznych podróżach czy podczas ważnych wydarzeń. Fotografia, którą dziś nazywamy reportażową dopiero raczkowała i nie poświęcano zbyt wiele uwagi życiu codziennemu miasta czy wsi. Zwłaszcza biedota nie była zbyt chętnie fotografowana, a musimy pamiętać, że mimo mocnej reprezentacji w literaturze epoki (tak realistycznej, jak i naturalistycznej) po tych warstwach społecznych pozostało niewiele śladów.

wtorek, 11 lipca 2017

Seriale kostiumowe - wiosna 2017

Od marca do połowy czerwca mogłam oderwać się od rzeczywistości, wędrując na surową Północ doby wikingów, ogrzewając się w cieplejszej Francji (zresztą, w końcu to czasy Króla Słońce), zaliczając krótki pobyt w osiemnastowiecznej, malowniczej Kornwalii, pozostając na dłużej w Anglii w sielskiej posiadłości lorda Granthama, robiąc sobie w przerwach epokowo eklektyczne wycieczki po Szkocji, by na koniec trafić do powojennych Stanów Zjednoczonych. Na tym blogu nie zamieszczam tego rodzaju popkulturowych podsumowań, a postanowiłam je robić sama dla siebie, bo mam niezły bajzel wśród list 'do obejrzenia' i 'do przeczytania' (muszę być z kulturą na bieżąco, nie tylko jako kulturożerca, ale też jako osobnik zamieszany w pisanie o kulturze). Zostawiam jednak namiary na wpis o serialach kostiumowych, który wylądował tu:
https://nibypracownia.wordpress.com/2017/07/25/kulturalnik-serialowe-podsumowanie-wiosny/

źródło

sobota, 8 lipca 2017

Zachodnia moda w krainie kimon - Chikanobu Toyohara (artysta tygodnia)

Chikanobu Toyohara* znany jest przede wszystkim jako autor bijinga, portretów pięknych kobiet, na których uchwycił rewolucję kulturową okresu Meiji w zaskakującej perspektywie - poprzez obraz zmian, jakie zachodziły w modzie. W jego czasach Japonia zaczynała przechodzić proces intensywnej westernizacji, co odbiło się zarówno na wprowadzeniu i oswajaniu strojów w stylach europejskich/amerykańskich, jak i zamiłowaniu do pielęgnowania tradycji. Osobiście uważam ten okres w historii kultury japońskiej za najciekawszy i zajmuję się nim z perspektywy antropologicznej. Moda tej epoki jest dla mnie urodziwą ciekawostką, rodzajem przyjemnego przerywnika i chociaż nigdy nie czułam się na siłach, żeby poważnie pisać o historii stroju, być może kiedyś skuszę się na pogłębienie tematu na blogu.