wtorek, 13 grudnia 2016

Nowe "stare Chiny" (Fu Baoshi)

Artysta, którego chciałam Wam dziś zaprezentować jest jedynym z najbardziej znanych twórców dwudziestowiecznych Chin. Jego twórczość jest szczególna również z tego względu, że łączy w sobie nowoczesne wątki, a jednocześnie wydaje się być pieśnią przeszłości w komunistycznych Chinach. Uznawany za ostatniego, wielkiego przedstawiciela starego chińskiego stylu guohua, Baoshi utrzymywał się dobrą pozycję nawet za czasów istnienia ChRL. Był malarzem i kaligrafem oraz teoretykiem i historykiem sztuki, a więc jego wpływ na sztukę chińską nie ogranicza się tylko do inspirowania następców.




Fu Baoshi pochodził z biednej rodziny i jako młody chłopak głównie pracował. Udało mu się jednak skończyć szkołę średnią w Nanchangu i znaleźć protektora, Xu Beihonga, który pomógł mu wyjechać na studia artystyczne do Japonii. Po powrocie do Chin Fu Baoshi wykładał na uniwersytecie w Nankinie, po wojnie udało mu się odnaleźć w strukturach akademicko-artystycznych Chińskiej Republiki Ludowej. Nadal tworzył, chociaż dostosował się do "ducha czasów" i wykonał, między innymi, jedno z malowideł w Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie. Nie dożył czasów rewolucji kulturalnej, gdy jego twórczość została uznana za niepożądaną, chociaż hunwejbini zniszczyli miejsce jego pochówku.




Twórczość Fu Baoshi to głównie pejzaż i to pejzaż odwołujący się do tradycyjnego malarstwa. Był reprezentantem wspomnianego stylu guohua,  podobnie jak jego wybitny opiekun, Xu Beihong. Xu Beihong był pierwszym chińskim malarzem, który sięgnął po tradycyjną, europejską technikę malarstwa olejnego. Zorganizował również światową wystawę prezentującą współczesne chińskie malarstwo w Paryżu, Berlinie, Rzymie, Londynie czy Moskwie. Podobnie jak on, Baoshi otworzył swoje malarstwo na wpływy zachodnie. Korzystał z technik malarstwa zachodniego, ale łączył również w swojej twórczości tradycyjną szkołę chińską i japońską, dzięki czemu stworzył swój własny styl. Te wpływy oraz odwołania do dawnej tradycji stały się oczywiście celem ataków Czerwonej Gwardii podczas rewolucji kulturalnej.




Pamiętajmy o tym, że malarstwo chińskie jest jedną z najstarszych, ciągłych tradycji artystycznych, która przetrwała do naszych czasów. Sztuka azjatycka jest specyficzna pod względem przechowywania czci dla dawnego stylu, gdzie wszelkie innowacje pojawiają się na tle pracy pokoleń nad doskonaleniem znanego zasobu środków i technik. Na imię mistrza zasługuje tu przede wszystkim ten, kto najlepiej zrozumiał istotę sztuki poprzez osiągnięcie wielkiej biegłości w uznanych stylach wypracowanych przez przodków. 







W Chinach lat 20. i 30. XX wieku zaczął królować ruch kulturowy określany jako Xīn Wénhuà Yùndòng (Ruch Nowej Kultury). Głównym jego założeniem było przewartościowanie tradycyjnego porządku społecznego opartego na konfucjanizmie i modernizacja Chin z przewagą wzorców zachodnich. Początek popularności tego ruchu była rewolucja z 1911 roku, czyli obalenie dynastii Qing i proklamacja republiki. Napływowi idei z Europy towarzyszyły ożywione nastroje rewolucyjne wśród wykształconych (głównie na Zachodzie), młodych elit. Ośrodkiem centralnym nowej ideologii kulturalnej stał się Uniwersytet Pekiński. Twórcy chcieli zmienić nie tylko kulturę, ale i społeczeństwo, więc jednym z głównych postulatów było upowszechnienie języka mówionego - baihua tak, aby literatura stała się ogólnie dostępna. Dotąd pisano klasycznym językiem, który niezmienny w zasadzie od czasów Hanów wymagał trudnych studiów nie tylko w przypadku pracy twórczej, ale również i czytania. Tak długa tradycja sprawiła, że język literacki zawierał swoiste terminy i podlany był sosem z erudycyji, co razem z techniczną trudnością sprawiało, że literatura była faktycznie niedostępna dla mniej wykształconych warstw. W parze z ideą otwarcia kultury dla całego społeczeństwa szło przekonanie, że należy unowocześnić szkolnictwo, sięgnąć po wpływy zachodnie i obalić pozostałości feudalnego porządku. To dzięki tej atmosferze ubogi Fu Baoshi zaszedł tak daleko i stworzył swój własny styl. Chociaż malarstwo nie było tu tak istotnym papierkiem lakmusowym modernizacji społeczeństwa, jak literatura, to stało się obszarem, gdzie można było wypracować nowy język w poszanowaniu tradycji. Kiedy dziś patrzymy na twórczość Fu Baoshiego wydaje nam się ona esencją "chińskości".















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.