piątek, 8 stycznia 2016

Theodore Kittelsen, skandynawskie klimaty i niesamowitość (bez płonących norweskich kościołów)

Kittelsen jest jednym z moich (aktualnie) ulubionych ilustratorów. Prace tego norweskiego rysownika mają w sobie urok dziecięcego obrazka (typ dzieciaka z bujną wyobraźnią, niekoniecznie rodzącą tylko rzeczy milutkie - sama taka byłam) i siłę pełnych grozy ludowych przedstawień. Skandynawska przyroda i wierzenia ludu, czyli to, co absynty lubią bardzo, bardzo... Kittelsen ilustrował baśnie ludowe zebrane przez Petera Christena Asbjørnsena i Jørgena Moego. Stworzył też kolekcję stworów niesamowitych w zbiorze Troldskab. Nawet cykl rysunków przedstawiających triumf dżumy w średniowiecznej Norwegii (Svartedauen) ma w sobie prostą siłę ludowej groteski i mroczny liryzm. Zacznijmy jednak od sielskich, zimowych obrazków. Pogoda zobowiązuje.










Kittelsen potrafi też w bardzo prosty sposób, bez fajerwerków i przegadania wprowadzić nas w nastrój melancholijny lub zaakcentować cudowność w zwykłym krajobrazie, który możemy spotkać na swojej drodze, a nie w książce. Kto nie zna tych dziwnych zmierzchów, gdy mgły nadpływają pod nogi lub tych wieczornych światełek zawieszonych w ciemności?












Baśniowość u Kittelsena zazwyczaj jest surowa, ludowa, mroczna. Rzadziej sięga po bardziej "oswojone" typy ilustracji do baśni:




Nawet w takim wypadku pozwala się ponieść wyobraźni w rejony, gdzie mieszka groza. Jako dziecko byłabym zachwycona tymi ilustracjami (niestety, poznałam je dopiero jako osoba dorosła).







Kittelsen tworzył ilustracje związane z folklorem czy też wspomniany cykl o dżumie. W takiej sytuacji jest po prostu niezawodny. Groteska w surowym, norweskim pejzażu pięknie się prezentuje.


















Na koniec dwa słowa o norweskich kościołach. Znacie to powiedzonko: "Jarać się jak norweski kościół"? Czasami używam. Chodzi o entuzjazm, żadnej z Ameryk nie odkrywam. Chodzi o zimną Skandynawię. Chodzi o metal, black metal. Może nie jestem fanką tej muzyki (chociaż horyzonty muzyczne mam dość szerokie), ale powiedzonko malowniczo i dosadnie oddaje niektóre ze stanów duszy, tak, jak black metal malowniczo i dosadnie (często krwią na śniegu) oddaje mrok mroku ;) Przejdźmy do konkretów. Ilustracje Kittelsena posłużyły norweskiemu blackmetalowemu zespołowi Burzum do dekoracji muzycznych wysiłków (książeczki i okładki). Właściwie Burzum to nie zespół, ale przedsięwzięcie, w którym jedynym stałym czynnikiem ludzkim był Varg Vikernes skazany na początku lat 90. XX wieku na 21 lat pozbawienia wolności za zabójstwo Øysteina Aarsetha (Euronymousa), gitarzysty Mayhem oraz za podpalenie trzech zabytkowych norweskich kościołów. Nie wiem czy coś mi się nie pomyliło, bo jak napisałam wcześniej, w tej tematyce nie jestem specjalistą. Ironiczny sens "palenia norweskich kościołów", mam nadzieję, został jednak muśnięty ;)

***

Moi drodzy, przy okazji chciałam Was poinformować, że w sZAFie jest nowy felieton mojego autorstwa, o TU. A na FB, jeszcze przed Gwiazdką podzieliłam się swoim niegasnącym uczuciem do Gwiezdnych Wojen. Wspominam w tym poście, że kosmiczna saga jest odpowiedzialna za moje zainteresowanie baśniologią w co najmniej równym stopniu, co klasyczni baśniopisarze. Mam nadzieję, że niedługo pojawią się tu ciekawe wpisy o Andersenie (i Danii) oraz o wątkach związanych z baśniami w GW (nie wiem, czy dźwignę temat okraszony taką dawką sentymentu). Zapraszam Was też serdecznie na moją stronę na Facebooku, bo tu zrobiło się bardzo poważnie, a tam nadal sporo rzeczy uroczych, cudowne lalki i cotygodniowe spotkanie z yokai: https://www.facebook.com/absyntowa

3 komentarze:

  1. Genialne, genialne! Kocham zimowe obrazki,a ten pierwszy z wiewiórkami po prostu.. no zauroczył!
    Pozostałe też świetne, ale z tych baśniowych utopce najbardziej do mnie przemawiają :) Wziąwszy pod uwagę moją hydrofobię, to dość ciekawe, że akurat one :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na swój sposób są pełne wdzięku te wodne maszkary :D

      Usuń
  2. Uwielbiam twórczość Kittelsena :)Chłodny klimat tajemnicy;)

    OdpowiedzUsuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.