niedziela, 11 października 2015

Powitanie jesieni

Wrzesień ciepły, nawet upalny, trochę deszczu, który zapowiadał już jesień. Słoneczna końcówka miesiąca na Mazurach. Potem październik i nastały chłody. Koty w kocykach, Absynt w kocyku. Wrzosy, pierwsze jesienne liście, niskie, czerwone słońce. 



Najładniejsze zdjęcia z września i pierwszego tygodnia października. Oj, znów chyba dużo tego... Toruń, Mazury. Mój balkonowy ogródek, ogród rodziców.


























Na deser mikstura z Instagrama:









Życzę Wam miłej niedzieli i serwuję tradycyjną porcję niedzielnego sentymentalnego kiczyku ;)

Cicely Mary Barker, The Mountain Ash Fairy w Flower Fairies of the Autumn, lata 20. XX wieku

4 komentarze:

  1. Akurat klimat jesieni chyba najbardziej mi się z Tobą kojarzy, bardzo Ci pasuje ta pora roku :D Zdjęcia są jak zawsze przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękusie!
      Tak, jestem jesiennym żulem :D Inne pory roku noszą Absynta po świecie w jakiejś takiej wyblakłej, pastelowej tonacji. Dopiero jesienią czuję, że świat ma takie kolory, jak ja ;)

      Usuń
  2. Wspaniałe zdjęcia, dziękuję za wieczorny spacer... kiss

    OdpowiedzUsuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.