czwartek, 22 października 2015

Czarci Ostrów. Wielki zbiór podań ludowych z Mazur

Moi rodzice mieszkają na pięknych Mazurach, więc raz na jakiś goszczę tam i ja. Głównie w celach towarzysko-wypoczynkowych. Tym razem, we wrześniu, przywiozłam ze sobą pamiątkę - w połowie narzędzie relaksu (czytelniczego), a w połowie przydaś do  zupełnie poważnej pracy. Jest to pierwsza (na mojej folklorystycznej półce), książka z serii Moja Biblioteka Mazurska. Czarna, dość stylowo wydana księga kryje ponad trzysta stronic zapisanych diabłami, kłobukami, olbrzymami, marami, topnikami, wiedźmami i tajemniczymi skarbami. Chciałabym Wam nieco przybliżyć ten zbiór i stąd osobny wpis. Sądzę, że do folkloru mazurskiego jeszcze tu z wielką radością wrócę tak, jak przyjeżdżam od czasu do czasu na Mazury.




Ilość robi wrażenie. To jak dotąd największy wydany drukiem zbiór podań mazurskich - jest ich ponad dwieście. Utwory zostały przełożone w większości z języka niemieckiego, bo w takiej formie zostały zapisane. Autor zbioru i tłumacz, Jerzy Marek Łapo zwraca jednak uwagę, że pierwotnie były przekazywane w języku polskim, który był mową "narodową" ludu wyznania luterańskiego. Każdy kto chociaż trochę interesuje się korzeniami kulturowymi obecnej Polski wie, jak zawikłana była historia Mazur i tutejszej ludności. "Prawdziwych" Mazurów właściwie już yu nie ma, podobnie jak w średniowieczu zaginęła ludność mieszkająca tu przed czasami Zakonu i późniejszą kolonizacją. Pradawna kultura jednak odzywa się czasami w folklorze, zwłaszcza w podaniach ludowych, gdzie dochodzi do głosu świat wierzeń niekoniecznie zgodnych z oficjalną nauką Kościoła. Pozostałości kultur staropruskich, wpływy niemieckie i litewskie mieszają się tu z dziedzictwem kulturowym ludności polskojęzycznej. Dla tłumacza to semantyczne rozkminy, dla nas smakowite kąski regionalizmów. Świat niesamowitych istot, które zamieszkują wyobraźnię ludową jest niezmiernie bogaty i różnorodny. Czasami nazywane są po prostu różnie - np. kłobuk ma pochodzenie niemieckie, czasami mają też regionalne odmiany, które posiadają swoiste cechy. 



Właściwy zbiór poprzedza autor wstępem, z którego możemy dowiedzieć się jaka jest funkcja podań - opowieści na styku historii i świata wierzeń. Studenci dyscyplin związanych z folklorem dowiadują się na zajęciach, że podania tym się różnią od baśni, że mają dość dokładnie określony czas oraz miejsce akcji. To dzięki nim charakterystyczne miejsca danej krainy otrzymywały tożsamość ściśle splecioną z systemem wierzeń i wyobraźnią ludową. Otoczenie, przyroda, ukształtowanie terenu nabierały życia. Do dziś odczuwamy przyjemność łączenia cudownych albo chociaż ciekawych opowieści z miejscem, które znamy. To jest właśnie to jezioro, w którym podobno mieszka wodnik, a tam góra, na której stał zamek, który zapadł się pod ziemię. Autor wstępu wszystko ładnie tłumaczy, zarysowując ogólną treść podań, więc nie trzeba być studentem etnografii, żeby dowiedzieć się jak to wszystko działa. We wstępie znajdziemy również informacje przydatne dla osoby, która chciałaby przyjrzeć się folklorowi Mazur nieco bliżej. Autor zbioru prezentuje krótko historię badań, przywołując klasyczne prace, dzieje wydawnicze zbiorów podań i wymienia publikacje wydawane w ciągu ostatniego dziesięciolecia.

PS Zauważyłam, że na mojego bloga często zaglądają osoby interesujące się konkretnym tematem, nawet piszące magisterki z wybranych zagadnień (co mi schlebia okropnie!). Często też dostaję maile z pytaniami od takich czytelników, co ogromnie mnie cieszy, a czasami zmusza do przeszukania bloga i własnej pamięci. Przygotowuję więc mały spis ksiąg, które zdarzyło mi się już tu prezentować i które mogę określić jako Biblioteczka Badacza (folklor, Daleki Wschód, sztuka, baśniologia). Umieszczę go na jakiejś osobnej karcie/stronie/podstronie i będę systematycznie akualizować.

2 komentarze:

  1. Tytuł zanotowany, myślę, że kiedyś sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do poduchy i można wrócić już na nieco poważniej, jeśli się ktoś interesuje folklorem ;)

      Usuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.