czwartek, 2 kwietnia 2015

Zdjęciowpis marcowy

Wiem, że dziś zajrzy tu niewiele osób, mnie też nie ma, gdy tu jestem (wpiseł automatyczny, a od jutra pewnie nie będę zaglądać, więc na ewentualne komentarze odpowiem po powrocie) ale marzec minął, a ja nie zdążyłam dodać kropli prywaty. Oto przed Wami kilka fotek baśniologicznych Absyntowych Kątów i pożegnanie zimowych muchomorów.








moja nowa księga na notatki z historii literatury (niezmiennie pod kątem niesamowitości czynionych)







(wpis automatyczny)

4 komentarze:

  1. Skąd masz taką piękną księgę na notatki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam, ale obstawiam empik. Czasami (bardzo czasami, bo ostatnio się popsuł asortyment) kupuję takie papiernicze rzeczy przy okazji prasy/książek.

      Usuń
  2. muchomorki maja slodkie "korzonki" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I halucynogenne, ale o tym cicho... ;)

      Usuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.