piątek, 17 kwietnia 2015

Kociologia - inauguracja!

Od tego momentu możecie uznać, że ten mój blogaś stał się miejscem całkowicie bezwstydnego eskapizmu. Potrzebuję tego. Nie piszę raczej o tym, nie rozmawiam w trakcie internetowych pogaduszek, ale jak niczego w świecie potrzebuję takiego przytulnego, puchatego, mruczącego miejsca. Miejsca, gdzie można się zaszyć, uciec przed światem, samą sobą, bólem fizycznym i sennie zanurzyć się we wspomnieniach z dzieciństwa, w marzeniach o jakiejś błogiej, nigdy nieistniejącej epoce. Wybrałam dla siebie i dla Was najbardziej sielskie z sielskich kocich kłaczków sztuki. Mam nadzieję, że przybłąkają się tu co miesiąc.

Léon François Comerre (1850 - 1916)



Philippe Mercier, ok. 1750

Jean Honore Fragonard, 1785 (Wallraf-Richartz Museum)

Marguerite Gérard, 1814

Edward Thompson Davis

John Henry Dolph (1835-1903)

Lucius Rossi

Pierre-Auguste Renoir


Arthur John Elsley, 1870

Lilly Martin Spencer, 1875
Charles Edward Wilson, 1905
Joseph Edward Southall, 1928

8 komentarzy:

  1. Jakie one są cudowne!! :D Niesamowicie zaintrygował mnie obraz Rossiego, chyba nie widziałam wcześniej porteru z 2. połowy XIX wieku, na którym kobieta w sukni wieczorowej odsłaniałaby nogi, w dodatku bez pończoch.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie obraz ma po anglojęzycznej stronie internetu (aukcje) tytuł "In boudoir". Artysta niezbyt sławny, więc nie chciałam niefrasobliwie tłumaczyć tytułu, bo mógł zakraść się błąd (nie wiem jaki był w oryginale, nie szukałam, a gdy obraz trafia do jakiejś kolekcji, to różnie to bywa heh; przy okazji konsekwentnie nie umieszczałam też tytułów przy innych), ale ten buduar jest czymś oczywistym i chyba to tłumaczy goliznę. Zresztą, patrząc na niektóre kiczyki, które pan Rossi produkował , można uznać, że nie była to taka zupełnie poważna twórczość ;)

      Usuń
  2. Kotowatosć w pełnej krasie! Moim faworytami są te obraz na których są i kwiaty i koty. Po prostu szczyt wszystkiego dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renoir? I kwiaty i koty i koszyczek z włóczką :D

      Usuń
  3. Maleństwo patrzące się na wazon mnie rozczuliło <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maleństwo to dobre określenie. U mnie ten wazon już by leżał na ziemi, bo jedna z bestii zrzuciłaby swoim wszędobylskim zadem :D O motylku nie wspomnę :D

      Usuń
    2. No właśnie, to maleństwo chyba na motylka zerka, dzisiaj widziała, co maleństwo z motylkiem robi, jak dopadnie. Brrr

      Usuń
  4. Cecilia Beaux rowniez > ' . ' <

    OdpowiedzUsuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.