czwartek, 19 marca 2015

Sylvia Plath - pięć cytatów, pięć zdjęć (imaginarium)

Gdy popełniła samobójstwo, miała 31 lat. Rankiem 11 lutego 1963 zrobiła dzieciom śniadanie, a sobie odkręciła gaz. Długo, naprawdę długo myślałam jak o niej napisać, bo chcę czy nie ten smutny koniec to pryzmat, przez który patrzy się na jej twórczość. I nie, nie da się uniknąć tego rodzaju spojrzenia. Chciałam zrobić porządny wpis o jej Szklanym kloszu czy Dziennikach, ale to  może innym razem. I o poezji. Plath - nie wiem, czy dla mnie zaraz przed czy zaraz za Virginią Woolf, jeśli chodzi o poezję - obok Emily Dickinson*. To moje osobiste sympatie, więc ten wpis będzie trochę milczący, nie chcę przegadać tematu. Minimalistycznie, a może medytacyjnie, wybrałam dla Was dziś pięć cytatów i pięć zdjęć, które towarzyszą mi, gdy myślę teraz o jednej z moich ulubionych autorek, o jednej z dwóch ukochanych poetek. Wciągająca w egzystencjalne (egzystencjalistyczne?) trzewia depresyjność, którą Plath rozpina nad sobą, ten "szklany klosz" jest zaproszeniem. Do po(d)słuchania czyjejś spowiedzi z życia. Zaserwowanej bez upiększeń, ale otwierającej w człowieku światłoczułość. Według Plath cień jest najpiękniejszy. Nie byłoby go bez światła.

 "A potem coś we mnie umarło."

Richard Avedon, 1968 (klik)


"Było mi obojętnie i bardzo pusto - tak musi być w oku cyklonu. Absolutna cisza w samym środku szalejącego żywiołu."
 

Fan Ho (klik)


"Dla człowieka siedzącego pod szklanym kloszem, znieczulonego na wszystko, zatrzymanego w rozwoju jak embrion w spirytusie, całe życie jest jednym wielkim, złym snem."



Anne Brigman, 1908


"Czułam, że rozmazuję się w tym świetle jak negatyw jakiejś osoby, której nigdy w życiu nie widziałam."

 
Anne Brigman, Minor, The Pain of All The World, c. 1910


"Szczęściem było jedynie i wyłącznie dzieciństwo."


W. Eugene Smith, The Walk to Paradise Garden, 1946


Cytaty pochodzą ze Szklanego klosza (w tłumaczeniu Miry Michałowskiej, Czytelnik, 1975) i z Dzienników (w tłumaczeniu Joanny Urban i Pawła Stachury, Prószyński i S-ka, 2004?).

*Postanowiłam przenieść oderwane od sztuki, baśni i historii nauki wątki biograficzne na drugiego bloga, zwłaszcza te, które mogę zilustrować "biograficznymi" zdjęciami. Jeśli więc napiszę o samej Sylvii albo Virginii, to właśnie tam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.