wtorek, 10 marca 2015

Robale Marii Sibylli Merian, czyli sztuka, nauka i podróże (artystka tygodnia)

Dziś wybierzemy się do egzotycznej dżungli, zobaczymy prawdziwe smoki i rogate gąsienice. Miałam nie pisać o tak znanych artystkach, ale podobnie, jak przy pani Lavinii (tej od wilkołaka), nie mogę się powstrzymać, bo pani Maria Sibylla Merian (1647 - 1717) też jest postacią niezwykle interesującą. Była malarką, ale również przyrodnikiem, jednym z pierwszych entomologów. Przez długie lata jej istnienie pogrzebane było w powszechnej niepamięci, pod stertą innych zapomnianych artystów. Obecnie karty wydań jej dzieł cieszą się dużą popularnością na aukcjach sztuki.

Krokodilkaiman mit Korallenrollschlange (Anilius scytale), Metamorphosis insectorum Surinamensium II., Bildtafel LXX., Amsterdam, 1719 ( Royal Collection)


Jej ojcem był Matthäus Merian, znany grafik i wydawca (Theatrum Europaeum, Topographien). Po jego śmierci jej ojczymem został Jakub Marella, który był malarzem. Nauczył ją, jak malować z natury rośliny i owady. Jako trzynastolatka zajmowała się zbieraniem gąsienic, których przemiany obserwowała (pisała o tym w przedmowie do Metamorphosis insectorum Surinamensium.


Baxiforum z żuczkiem i ślimakami,  1695


Wkrótce, bo jako osiemnastolatka, poślubiła Jana Andrzeja Graffa, który również był malarzem. Razem z rodziną przeniosła się do Norymbergi, gdzie nadal badała cykle życia motyli. Pamiętajmy, że w tamtych czasach w nauce nadal obowiązywały w dużej mierze przekonania budowane w oparciu o pisma starożytnych. Autorytetem w dziedzinie przyrodoznawstwa był Arystoteles, a Kościół opowiadał się za tezą, że owady powstają z gnijącej materii. Maria notowała szczegóły metamorfozy, robiąc ilustracje. Szkicowała etapy przemian oraz rośliny zjadane przez owady. Szkicownik z tamtego okresu posłużył jej do opracowania pierwszej książki Neues Blumenbuch (Nowa książka o kwiatach), wydanej po raz pierwszy w 1675 roku, w której obalała mity dotyczące życia owadów.


Blumenbuch, Johann Andreas Graff, Norymberga, 1675-1677-1680


Blumenbuch, Johann Andreas Graff, Norymberga, 1675-1677-1680

Blumenbuch, Johann Andreas Graff, Norymberga, 1675-1677-1680

W 1679 roku wydała Der Raupen wunderbare Verwandlung und sonderbare Blumennahrung (Cudowna przemiana gąsienicy i jej szczególne pożywienie kwiatowe), w której szczegółowo przedstawiła stadia przemiany gąsienicy. 


Litera "O", karta początkowa Der Raupen Wunderbare Verwandlung und Sonderbare, 1679

Der Raupen Wunderbare Verwandlung und Sonderbare, 1679

Der Raupen Wunderbare Verwandlung und Sonderbare, 1679


W 1685 rozstała się z mężem (tak! eh, te artystki i ich złe maniery!) i przeniosła się do Holandii. Zamieszkała we wspólnocie pietystów. Zamek, w którym żyła, był własnością gubernatora Surinamu, Cornelisa van Sommelsdijka. W ten sposób Maria poznała faunę i florę tropikalną z Ameryki Południowej. Później nawiązała kontakty z innymi badaczami, zwiedzała oranżerie i woliery w Amsterdamie, a w końcu wyjechała do Surinamu.


Metamorphasibus Insectorum Surinamensis, 1730


W egzotycznym miejscu znalazła się w 1699 roku, gdzie dotarła z najmłodszym dzieckiem, córką, która pomagała jej w pracy. Koszty wyjazdu pokryło stypendium przyznane badaczce przez miasto Amsterdam. Razem z córką wyprawiały się w głąb dżungli i sporządzały opisy, rysunki, akwarele. Niestety, Maria zachorowała na malarię i musiała wrócić do Holandii.


Iguana i wąż (według podpisów, jakie znalazłam w internecie jest to jakiś gatunek węża koralowego, ale mi przypomina Lampropeltis elapsoides, czyli gatunek ochrzczony w Ameryce mianem "scarlet kingsnake", po naszemu lancetogłów; z drugiej strony na nosek czarny, a to chyba cecha koralowych...)


Praca w Ameryce Południowej umożliwiła Marii wydanie najważniejszego dzieła, Metamorphosis insectorum Surinamensium (1705). Książka była wydana na najlepszym papierze, zadbano o jak najwyższą jakość, więc miała wysoką cenę. Jej popularność była przez to niewielka. Maria nie zrobiła na egzotycznym dziele swojego życia kokosów. Utrzymywała się ze sprzedaży narzędzi i materiałów malarskich, leków pozyskiwanych z roślin i pochodzenia zwierzęcego oraz z nauki malarstwa.


Megalopygio (przemiany)

Była pionierką w swojej dziedzinie zainteresowań. Przyczyniła się do popularyzacji, pisząc prace po niemiecku, gdy większość dzieł naukowych była w tamtym czasie w całości po łacinie. Była przyrodnikiem, więc jej prace naukowe oparte były o materiał empiryczny, a nie spekulacje i tezy dawnych filozofów. Jej wyprawa do Surinamu przyniosła też plon w postaci odkrycia wielu nieznanych gatunków. Klasyfikacja motyli sporządzona przez badaczkę obowiązuje do dnia dzisiejszego, a wiele roślin ma nadane przez nią nazwy, które powstały na bazie określeń używanych przez Indian.



Metamorphosis insectorum Surinamensium II., Bildtafel LXX., Amsterdam, 1719 ( Royal Collection)

Metamorphosis insectorum Surinamensium II., Bildtafel LXX., Amsterdam, 1719 ( Royal Collection)

Metamorphosis insectorum Surinamensium II., Bildtafel LXX., Amsterdam, 1719 ( Royal Collection)

Metamorphosis insectorum Surinamensium II., Bildtafel LXX., Amsterdam, 1719 ( Royal Collection)

Metamorphosis insectorum Surinamensium II., Bildtafel LXX., Amsterdam, 1719 ( Royal Collection)

Źródła:
Wikipedia oraz Christies (klik)

5 komentarzy:

  1. Kocham robale! Kto będzie w następnym odcinku, jaka pani?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w następnym odcinku polecimy przez epoki (bo nie robię tego chronologicznie) i zajrzymy do Evelyn Paul.

      Usuń
  2. Bajeczne obrazki, bardzo dobrze, ze przyblizasz te wszystkie nieznane panie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maria Sibylla Merian ostatnio właśnie coraz bardziej znana ;) Nawet jakiś doodle był chyba niedawno, o, tak, był, piękniusi: http://www.google.com/doodles/maria-sibylla-merians-366th-birthday

      Usuń
    2. Mam jakies lewe google bo u mnie nie ma doodli ;(

      Usuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.