piątek, 5 grudnia 2014

Mój przepis na grudzień, czyli trochę absyntu, szczypta śniegu i powrót do dzieciństwa (galeria miesiąca)

Wybrane starocia, piękności, sentymentalny kiczyk, azjatyckie malarstwo oraz przykurzona klasyka. Kto się skusi?

Giovanni Battista Carpanetto (1863–1928)



Leonetto Cappiello

Jean Béraud, 1908

Georges de Feure (źródło)

Kisho Tsukuda

Utamaro Kitagawa (1753-1806)

Tōensai Kanshi (1748–1764)

Hejiaying Siji (?)

1919



Caspar David Friedrich, Myśliwy w lesie

Tasha Tudor

Tasha Tudor

Tasha Tudor



4 komentarze:

  1. Bardzo lubię obrazy z motywem absyntu, zazwyczaj są nie tyle piękne, co niezwykle intrygujące i trochę niepokojące :) Ale i tak najbardziej zachwyciła mnie tu pani w zielonej sukni z pierwszego obrazu, bardzo mi się podoba taki styl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość tych wszystkich malarskich przedstawień "pijących absynt" jest nawet na swój sposób przerażająca ;) Wolę patrzeć na absynt raczej jak na niewinną rozrywkę bohemy, oczywiście. I oczywiście, jest to spojrzenie bardzo oddalone od rzeczywistości hehe, chociaż artyści zmitologizowali (zdemonizowali?) złe skutki picia tego trunku. Inne nie były dużo gorsze,a psychodeliczne właściwości oryginalnego absyntu z przeszłości, wedle moich danych, aż tak spektakularne nie były :D

      Usuń
  2. Pierwszy obraz to teraz mój numer jeden! Uwielbiam taki styl, a dodatkowo kocham rude włosy i ubóstwiam własnie ten, a nie inny odcień zieleni w jakim jest suknia owej pani. Po prostu szczyt moich marzeń :) I taaaak, zdałam sobie sprawę, że fascynuje mnie również kolor absyntu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ten kolor! Właśnie on kojarzy mi się z absyntem, no, może jeszcze bardziej jadowita odmiana. Odpowiednio eteryczny, bo to w końcu odlotowy trunek :D i odpowiednio wysublimowany, by móc odnaleźć się w artystycznym przedsięwzięciu (tu na obrazie) ;)

      Usuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.