poniedziałek, 10 listopada 2014

Zdjęciowpis jesienny


 Patrzę na Was jako jesienny żul oślepiony październikowym słońcem. To już listopad?

Tak. Zgadza się. Liście opadły. A tak prosiłam wróżkę od jesiennych liści, żeby jeszcze pozłociła nam trochę... Słońce mnie tradycyjnie przy tym prześwietliło, odkrywając niecne zamiary - chciałam pomykać jeszcze w sweterku. Machnęło promykiem i udało na zasłużoną drzemkę, dumne z siebie, że nie dało się absyntowym namowom. Co roku mnie tak samo olewa. Jesienna spacerologia to już rozdział zamknięty. Teraz czas na zakopanie się pod stertą kocyków (chociaż wolałabym pod stertą pachnących kimon albo w zamierającym lesie), upojenie herbatą i ukołysanie kocim mruczandem.













Zauważyłam, że zupełnie bez udziału mojej woli treści na tym blogu zaczęły się organizować wokół pojęcia "sztuka". Możliwe więc, że nieco tę samozwańczą formułę bloga doczyszczę. Nawet tematy baśniologiczne i folklorystyczne jakoś się okręcają wokół sztuki. Zobaczymy...

Drugą ciekawą kwestią blogową są negocjacje jakie prowadzą ze mną Emilia (Emi) i Karolina (Olinka) w sprawie założenia bloga o "innym" XVIII wieku. Wszystkie trzy siedzimy trochę w gotycyzmach tej epoki (i początku XIX wieku) i dziewczęta nie są jeszcze pewne czy mam im wspaniałomyślnie udostępnić łamy tego poczytnego blogasia czy założyć własne blogspotowe konta i blogerzyć, jak pan blog przykazał. Też zobaczymy...

11 komentarzy:

  1. Cudowny klimat, taką jesień uwielbiam. Zdecydowanie nie zdążyłam się nacieszyć tą najpiękniejszą, złotą, choć o dziwo u mnie w dalszym ciągu sporo liści nie opadło z drzew. Ale listopad też ma swoje uroki- szczególnie ten brak poczucia winy podczas spędzania kolejnego z rzędu wieczoru w domowych pieleszach :)
    (Drusi :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W waszej okolicy na pewno jest już trochę inny klimat, zresztą, Toruń leży w takiej wiślanej dolince i tu bywa specyficznie, jeśli chodzi o pogodę itd. Parki posypane złotem, z gołymi już prawie konarami też wyglądają pięknie. Tylko światła żal, zdjęcia wychodzą już tylko zamroczone heheh

      Jak miło, że ktoś z p. zaglądając, zostawił ślad swojej obecności. Baaardzo to lubię :D

      Usuń
  2. Jak zawsze zamieszczasz takie pozytywne, klimatyczne zdjęcia! Pięknie wyglądasz w takiej jesiennej tonacji :) Jestem bardzo ciekawa, co postanowicie w kwestii tej tematyki "innego" XVIII wieku - cokolwiek postanowicie, na pewno będę to czytać! Tym bardziej, że ostatnio coraz bardziej interesują mnie ówczesne gotycyzmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuś :)
      Namawiam dziewczyny do założenia osobnego bloga, bo u mnie i tak taka mieszanka :D Nie wiem tylko kto się zajmie czule stroną techniczną, bo mi jakoś średnio już się chce babrać w kolejnym heheh One z kolei nie chcą zakładać sobie konta na bloggerze. Jakoś się jednak dogadamy ;)

      Usuń
  3. Ładne zdjęcia, bardzo.. jesienne.
    Ja również jestem zainteresowana tymi osiemnastowiecznymi gotycyzmami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie! Temat na pewno tu wróci, pytanie tylko czy zaproszę na osobnego bloga czy też pojawią się wpisy u mnie ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. aaa zróbcie tego XVIII-wiecznego bloga i dawajcie tam dużo stuffu o zarazach na Dolnym Śląsku, a będę was kochać bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że byłby bardziej literacki niż historyczny ;)

      Usuń
  5. Bardzo podobają mi się kobiety w kapeluszach, ale sama mam opory przed kupnem tego akcesorium. Poszukiwania odpowiedniego to też droga przez mękę, bo mam dużą głowę i wydaje mi się, że kapelutek jeszcze bardziej ją powiększa :( Jak żyć? ;)

    Za to Ty jesteś urocza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie krępować się! Kupować! :D Jest kilka typów kapeluszy. Małe kapelutki, duże, z miękko opadającym rondem, okrągłe, płaskie, bardzie odstające od głowy...Myślę, że kapelusze pasują wszystkim, tylko nie każdy każdemu. Moja absyntowa głowa wygląda koszmarnie w pewnym typie kapelusza z dużym rondem, jakby na mnie spadło 10 ton, więc jestem znakomitym przykładem tego, że nakrycie trzeba dobierać.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.