piątek, 26 września 2014

Moja Jane Eyre - najsłynniejsza guwernantka świata i ponure wrzosowiska

Pierwotnie wpis zatytułowałam zupełnie inaczej, kostiumologicznie. Coś w stylu "W co ubrałabym Jane Eyre?" Od jakiegoś czasu chodzi za mną myśl o robieniu wizualnych notatek do czytanych i ulubionych powieści. Kłania się nadmiar pinterestowania. Pomyślałam, że ten blog mógłby spełnić również i taką rolę, a może i przy okazji ktoś tu zajrzy z przyjemnością. Dlaczego jednak zmieniłam tytuł i o co w ogóle chodzi? Zaraz się wyjaśni. Dziś Absynt pochyla się czule i megalitycznie nad najsłynniejszą powieścią Charlotte Brontë. Kto da radę, niech czyta^^


Heidi Oberheide, Emma

niedziela, 21 września 2014

Absynt szkolny i niedzielna wróżka

Nie jestem jedyną osobą, która będąc starą babą, wciąż myśli o wrześniu jako o miesiącu szkolnym. Tym razem jednak chyba przeszłam samą siebie, ale zostawię sobie wyjaśnienia na koniec. Dzisiejszy post będzie prywatą, ale bardziej introwertyczną niż ostatnio. Pozwolę sobie na garść wspomnień i garść planów na przyszłość. Poza tym będzie parę zdjęć życiologicznych i na końcu obowiązkowa niedzielna wróżka.



wtorek, 16 września 2014

Guy Rose i powiew Wschodu (artysta tygodnia)

Jak noszono stroje wschodnie (i inspirowane Dalekim Wschodem) na początku XX wieku, nie w Azji, ale w Europie czy Stanach? Takie pytanie zadałam sobie jakiś czas temu i tak trafiłam na kilku malarzy przedstawiających panie ubrane właśnie na modłę "orientalizującą". Jednym z takich twórców był Rose. Jako malarz związany z impresjonizmem trafia dziś do mojego wora z klasyką sztuki. Takie są właśnie jego obrazy, klasycznie impresjonistyczne - lekko rozmyte kształty, płótna pełne kolorów i światła.

niedziela, 14 września 2014

Kobiety w kimonach - obrazy malarzy europejskich i amerykańskich (galeria miesiąca i niedzielna wróżka)

We wrześniu prezentuję galerię już w połowie miesiąca. Mamy progres! Tym razem zapraszam do świata kimon i kimonopodobnych tworów (są też raczej o chińskim niż japońskim rodowodzie), w których lubowali się malarze więcej niż jednego nurtu i jednej epoki. Na deser parę typowych dla galerii miesiąca okruchów, czyli okładki i ilustracje oraz japonizująca niedzielna wróżka.

Guy Orlando Rose, Zielony parasol, 1911

środa, 10 września 2014

wtorek, 9 września 2014

Yoshitoshi - ostatni z wielkich mistrzów

Nikt nie malował cudownych materiałów tak, jak on. Tsukioka Yoshitoshi uważany jest powszechnie za ostatniego wielkiego twórcę drzeworytów ukiyo-e (słusznie), ale jest również wielkim innowatorem. Jego kariera przypadła na dwie odrębne epoki japońskiej kultury - ostatnie lata okresu Edo i pierwsze lata nowoczesnej Japonii Meiji. Początkowo zafascynowany nowością, z czasem zaczął wyrażać obawy o los kultury tradycyjnej. To spotkanie dwóch światów i dwóch perspektyw na Japonię (dawną i nowoczesną) znajdziemy na jego niezrównanych, dynamicznych drzeworytach.

piątek, 5 września 2014

O tym, jak francuska guwernantka baśń sobie napisała (Piękna i Bestia)

Napisała, ale nie wymyśliła. Mimo wszystko, posłuchajcie (i popatrzcie, bo będzie dużo ilustracji). Żyła raz sobie miła pani, która uczyła dzieci w osiemnastowiecznym Londynie. Było to w czasach, gdy stolica Anglii była brudna, przeludniona i grzeszna. W takich to okolicznościach przebywała w metropolii francuska młoda dama po tym, jak anulowano jej dwuletnie małżeństwo. W hałaśliwym i dusznym Londynie spisała swoją wersję jednej z najbardziej znanych baśni francuskich, przywołując w pamięci sielską, francuską wieś i tajemnicze zamki z rodzinnych stron. Pani ta nazywała się Jeanne Marie Leprince de Beaumont. Nazwisko nic Wam nie mówi? Nic dziwnego. Wielu autorów z zamierzchłej przeszłości błąka się po mało popularnych opracowaniach, wiedzą o nich nieliczni. Dotyczy to, niestety, chyba w jeszcze większym stopniu autorek. Mam nadzieję, że tak, jak kiedyś odkurzyłam Mary Shelley (i jeszcze do niej wrócę!), tak częściej do kącika z literaturą trafią również i inne słabo znane pisarki, na których tle Mary świeci jasnością prawdziwej gwiazdy. Dziś pora na Jeanne Marie.


Adrienne Ségur, ilustracja do Pięknej i Bestii (źródło i informacje o artystce)

wtorek, 2 września 2014

Walter Crane, ilustracje do baśni i bajek (artysta tygodnia)

Dziś chciałabym Wam przedstawić bardzo wyrafinowaną baśniową stylistykę. W antykizującym stroju, pełną subtelnych detali i bogatych ornamentów. Zaliczany do grona prerafaelitów angielski ilustrator, Walter Crane, zapewne wielu moim czytaczom znany, rozpoznawalny jest przede wszystkim jako artysta związany ze zdobnictwem książek, zwłaszcza tych dla dzieci. Jako współuczestnik ruchu Arts and Crafts przyczynił się do renesansu sztuki pięknego wydawania baśni. W jego pracach widać nawiązania do sztuki dawnej, począwszy od antyku po prawdziwych prerafaelitów, czyli malarstwo poprzedzające dzieła wielkich mistrzów renesansu.

Walter Crane, ilustracja z Pięknej i Bestii