wtorek, 15 lipca 2014

Japońskie piękności z XX wieku (artysta tygodnia - Itō Shinsui)

Przed lustrem, 1916

Głowy pochylające się do przodu jak ciężkie pąki, tkaniny spływające po ciele jak deszcz delikatnych płatków. Japonki Ito Shinsui to kobiety-kwiaty. Nikt inny nie przedstawiał ich z takim niewymuszonym wdziękiem. Jego Japonki w tradycyjnych strojach to harmonia barw, zmysłowa nonszalancja i zamyślenie.
Podpisy pod zdjęciami pochodzącymi z www.hanga.com, www.meito.hayatele.co.jp i www.scholten-japanese-art.com po "kliknięciu" przeniosą Was na strony źródłowe.

,
Ono no Komachi

Shin bijin junisugata -Yukata (12 wizerunków nowoczesnych piękności), 1922
Na wiosnę, 1917 (Watanabe Shozaburo)


Kobieta z upięciem, 1924 (Watanabe Shozaburo)

1927 (Watanabe Shozaburo)

1921 (Watanabe Shozaburo)

Yubi (Palce), 1922

Zegar i piękność III, 1964 (Hotta Watchmaker)

Kontemplując nadchodzącą wiosnę (12 wizerunków nowoczesnych piękności), 1923

Zimny wieczór, 1922 (Watanabe Shozaburo)

Oczekując śniegu, 1926

1931 (Watanabe Shozaburo)



Krocząc w deszczu, 1917 (Watanabe Shozaburo)

Był świetnym kolorystą, co widać na jego pejzażach, również pełnych wdzięku:

Wietrzny wieczór, 1938 (Watanabe Shozaburo)
Zmierzch na górze Fuji i jeziorze Yamanaka,1941 (Watanabe Shozaburo)

5 komentarzy:

  1. Skoro już w temacie Japonii jesteśmy, to Absytnt widział może takie anime "Mononoke"? (nie chodzi mi o produkcję studia Ghibli). :-) Tam cała grafika jest bardzo inspirowana tradycyjną sztuką Japonii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak. Chodzi o ten serialik grozy, prawda? Bardzo interesujący koncept estetyczny, że się tak wyrażę ;D Wiem, że wielu wielbicielom anime kompletnie nie podchodzi ;) Za anime nie przepadam, ale kiedyś planuję zrobić taki wpis-podsumowanie, gdzie znajdą się ciekawe rzeczy, z którymi moim zdaniem warto się zapoznać nawet jeśli się anime nie lubi.

      Usuń
    2. Ja też nie jestem jakąś wielką maniaczką anime jak zamierzchłych czasach podstawówki czy gimnazjum, ale od czasu do czasu zdarza mi się zerknąć na jakieś bardziej wartościowe produkcje. :D A Mononoke właśnie świetne jest, bardzo nietypowe jak na standardy anime. Nie ma cycków, piskliwych głosików i ogromnych oczu. Jak dla mnie mega. :-))

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że kiedyś może napiszesz tak ogólnie o kimonach, bo tego, co mi mówiłaś jakoś nie potrafię sobie poukładać w głowie bez pomocy. Tu zwróciły moją uwagę przede wszystkim właśnie stroje. Em

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szykuję taki wpis. Sama chciałabym w końcu ułożyć się z wiedzą na ten temat, bo zamotać yukatę to jedno, ale cała sprawa jest naprawdę bogata w szczegóły :D Nie wiedziałam czy jest sens pisać o tym tu, ale skoro nalegasz...

      Usuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.