wtorek, 17 czerwca 2014

W rajskim ogrodzie wyobraźni (artysta tygodnia - Laurel Long)

Czy szukacie w baśniach piękna? Jeśli ktoś potrafi przeczytać baśń jak dziecko, a wiadomo, że nie każdy po wielu latach jest do tego nadal zdolny, trafi być może na charakterystyczne odczucia. Przyjemny dreszczyk grozy, radość jaką sprawia obcowanie z niesamowitością. A piękno? Jakie jest piękno baśni?

Ilustracja do The Lady and the Lion: A Brothers Grimm Tale, baśń w opracowaniu  Jacqueline K. Ogburn

Wiecie, że uwielbiam przeładowane kompozycje, gdzie szczególiki gonią się wzajemnie, gdzie harmonia tworzy się na granicy, często w akrobatycznym salcie wywijanym nad pustą przestrzenią. To wielka sztuka być takim linoskoczkiem ilustracji. Jeszcze większa - obyć się nawet bez tej pustej przestrzeni, która bardzo ułatwia sprawę, spina całość i harmonizuje dynamiczne układy (co widać na przykład w secesyjnych grafikach).

Ilustracja do The Lady and the Lion: A Brothers Grimm Tale, baśń w opracowaniu  Jacqueline K. Ogburn

Różnica między kiczem, a pięknem czasami jest ledwo wyczuwalna, gdy poruszamy się po cienkiej linii dzielącej dziecięcą wrażliwość na prosty przekaz i wyraziste barwy a wytrawnym okiem dorosłego, który dostrzeże kunszt w fantazji. Doświadczenie baśni jest głębinowe, ale pierwotne. Bazuje na prostych odczuciach: strachu, zdumieniu i radości. Groza posługuje się wyraźnymi motywami - ciemnym lasem, bestią, ucieczką przed śmiercią. I piękno baśni również przy całej swej różnorodności ma w sobie surowy wdzięk doświadczania świata nie tylko wzrokiem, ale i innymi zmysłami: jako rozpadającej się i scalającej całości, której taneczny ruch nabiera znaczeń, gdy staramy się go utrwalić.  W ilustracjach przemienia się w sensualny kalejdoskop wrażeń, upaja, tylko pozornie przedstawia harmonijną całość, której tak pożąda nasz rozum i percepcja. Zmysły służą do zbierania danych z otoczenia. Odtworzenie lub fantazja organizują je na nowo i starają się uchwycić ten moment przemiany, gdy świat staje się całością, a nie pędzącą strugą wrażeń.

Ilustracja do The Lady and the Lion: A Brothers Grimm Tale, baśń w opracowaniu  Jacqueline K. Ogburn


Książki dla dzieci są ilustrowane raz lepiej raz gorzej. Dotyczy to również baśni, które traktowane są nadal jak literatura dziecięca (co jest bzdurnym podejściem, tak swoją drogą i wcale nie tak dawno baśnie trafiły na półki z książkami dla dzieci, kiedyś o tym napiszę...), czyli często bez specjalnego zaangażowania estetycznego. Dorośli mają czasem dzieci za skretyniałych dorosłych, także jeśli chodzi o poczucie estetyki. Często więc nawet te najbardziej urodziwe ilustracje są na swój sposób infantylne. Na czym to polega? Patrzymy i myślimy, że ładnie, ładnie, ale jednak od razu widać, że to książka dedykowana młodemu odbiorcy. Jest w ilustracjach jakaś płaskość i nadmierna "ilustracyjność". Obraz nie powinien powtarzać, ale dopełniać. Jeszcze rzadziej ilustratorzy tego typu literatury sięgają po inspiracje wyraźnie zakorzenione w historii sztuki, czytelne już tylko dla orientującego się w sztuce czytelnika.

W przypadku Laurel Long znalazłam się blisko dwóch krańców: niedaleko beztroski dziecięcej wrażliwości, ale bez wkroczenia na grunt infantylizacji i blisko natłoku wrażeń, które staną się pustą gonitwą motywów i kolorów, a jednak wirują z sensem ;)


Ilustracja do The Lady and the Lion: A Brothers Grimm Tale, baśń w opracowaniu  Jacqueline K. Ogburn

Prace Laurel Long są w pełni samodzielne jako baśniowe ilustracje. Z drugiej strony, widać w nich wpływy innych dzieł, nurtów, epok - nie są jednak wyrazistymi kopiami przeszłości, ilustracjami, które starają się ożywić zapomnianą estetykę. Mają w sobie tę samą siłę co średniowieczne iluminacje. Nie bez powodu w baśniach tak często sięga się po uromantycznione średniowiecze, a księgi, które pojawiają się w takim kontekście to często tłuste tomiszcza pisane łaciną, o nakrapianych złotem brzegach pełnych groteskowych stworów.


Ilustracja do The Lady and the Lion: A Brothers Grimm Tale, baśń w opracowaniu  Jacqueline K. Ogburn

Alchemik poruszał się niegdyś we mgle, między nieodgadnioną mocą symboli i intuicją nieuchwytnej doskonałości, a uniwersum substancji tak konkretnie cielesnych, że aż wybuchowych :D Chodziło o wyższy stopień świadomości, o istotę świata i o przekroczenie ciasnych bram rozumu. Jest coś magicznego w pracy alchemika i jest coś magicznego w pracy ilustratora, który z taką czułością pochyla się nad każdym detalem. To nie mechanika maszyny, to praca ogrodnika, który pielęgnuje wielki, rajski ogród wyobraźni.

Ilustracja do The Lady and the Lion: A Brothers Grimm Tale, baśń w opracowaniu  Jacqueline K. Ogburn

Ilustracja do The Lady and the Lion: A Brothers Grimm Tale, baśń w opracowaniu  Jacqueline K. Ogburn

Ilustracja do The Lady and the Lion: A Brothers Grimm Tale, baśń w opracowaniu  Jacqueline K. Ogburn


Ilustracja do Hansa Brinkera w opracowaniu Bruce Coville'a (Hans Brinker; or, the Silver Skates: A Story of Life in Holland to popularne do dziś, XIX wieczne opowiadanie Mary Mapes Dodge)

Ilustracja do Hansa Brinkera w opracowaniu Bruce Coville'a (Hans Brinker; or, the Silver Skates: A Story of Life in Holland to popularne do dziś, XIX wieczne opowiadanie Mary Mapes Dodge)

Ilustracja do Hansa Brinkera w opracowaniu Bruce Coville'a (Hans Brinker; or, the Silver Skates: A Story of Life in Holland to popularne do dziś, XIX wieczne opowiadanie Mary Mapes Dodge)

Ilustracja do Hansa Brinkera w opracowaniu Bruce Coville'a (Hans Brinker; or, the Silver Skates: A Story of Life in Holland to popularne do dziś, XIX wieczne opowiadanie Mary Mapes Dodge)

Ilustracja do Hansa Brinkera w opracowaniu Bruce Coville'a (Hans Brinker; or, the Silver Skates: A Story of Life in Holland to popularne do dziś, XIX wieczne opowiadanie Mary Mapes Dodge)

Ilustracja do Hansa Brinkera w opracowaniu Bruce Coville'a (Hans Brinker; or, the Silver Skates: A Story of Life in Holland to popularne do dziś, XIX wieczne opowiadanie Mary Mapes Dodge)

Ilustracja do Hansa Brinkera w opracowaniu Bruce Coville'a (Hans Brinker; or, the Silver Skates: A Story of Life in Holland to popularne do dziś, XIX wieczne opowiadanie Mary Mapes Dodge)

Ilustracja do Hansa Brinkera w opracowaniu Bruce Coville'a (Hans Brinker; or, the Silver Skates: A Story of Life in Holland to popularne do dziś, XIX wieczne opowiadanie Mary Mapes Dodge)

Ilustracja do Hansa Brinkera w opracowaniu Bruce Coville'a (Hans Brinker; or, the Silver Skates: A Story of Life in Holland to popularne do dziś, XIX wieczne opowiadanie Mary Mapes Dodge)

Ilustracja do The Magic Nesting Doll, baśni Jacqueline K. Ogburn, inspirowanej rosyjskim folklorem

Ilustracja do The Magic Nesting Doll, baśni Jacqueline K. Ogburn, inspirowanej rosyjskim folklorem

Ilustracja do The Magic Nesting Doll, baśni Jacqueline K. Ogburn, inspirowanej rosyjskim folklorem

Ilustracja do The Magic Nesting Doll, baśni Jacqueline K. Ogburn, inspirowanej rosyjskim folklorem

Ilustracja do The Magic Nesting Doll, baśni Jacqueline K. Ogburn, inspirowanej rosyjskim folklorem

Ilustracja do The Magic Nesting Doll, baśni Jacqueline K. Ogburn, inspirowanej rosyjskim folklorem

Ilustracja do The Mightiest Heart, baśń autorstwa Lynn Cullen, oparta na średniowiecznej legendzie o psie, który oddał życie za swego pana

Ilustracja do The Mightiest Heart, baśń autorstwa Lynn Cullen, oparta na średniowiecznej legendzie o psie, który oddał życie za swego pana

Ilustracja do The Mightiest Heart, baśń autorstwa Lynn Cullen, oparta na średniowiecznej legendzie o psie, który oddał życie za swego pana

Ilustracja do The Mightiest Heart, baśń autorstwa Lynn Cullen, oparta na średniowiecznej legendzie o psie, który oddał życie za swego pana

Ilustracja do The Mightiest Heart, baśń autorstwa Lynn Cullen, oparta na średniowiecznej legendzie o psie, który oddał życie za swego pana

Ilustracja do The Mightiest Heart, baśń autorstwa Lynn Cullen, oparta na średniowiecznej legendzie o psie, który oddał życie za swego pana

The True Princess

The Twelve Days of Christmas

The Twelve Days of Christmas

The Twelve Days of Christmas

The Twelve Days of Christmas

The Twelve Days of Christmas

The Legend of Holly Claus

Wszystkie ilustracje pochodzą ze strony artystki.

2 komentarze:

  1. znalam te ilustracje wczesniej ale nie moglam sie doszukac autorki, uroki tumblra. bylam swiecie przekonana ze to musi byc Rosjanka i to kobieta, z tym jednym trafilam widac tu babskie podejscie do malowania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo rosyjskie, fakt, chociaż dzisiaj taka "szkoła" ilustracji w większym stopniu kojarzy mi się z ukraińskimi twórcami. Te prace skojarzyły mi się też z dekoracjami tych rosyjskich lakierowanych pudełek: http://absyntowawrozka.blogspot.com/2014/02/sniezynka-snegurochka.html

      Nie zdążyłam jeszcze napisać do artystki - jak napiszę, to spytam o te pudełeczka^^

      Usuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.