sobota, 7 czerwca 2014

Moje późnowiosenne kąty

Po małym remoncie kosmetycznym, który miał miejsce w maju, mogę powiedzieć, że moje mieszkanie jest już zakątkiem, w którym mogę spokojnie czytać sobie baśnie bez bólu, że szara rzeczywistość mnie nawiedza :D Jeszcze majowe foty, a więc z czasu, gdy się remontowało, czyli prawdziwie zakątkowe zakątki, bo na szerszego widoku zagraconego mieszkania nie upublicznię ;)


 
Babciowy pierścień i twory z Nibypracowni

 
Mój ulubiony wisiorek z oliwinem


Perełki z mojej szkatuły


Szkatułka po lekkim "refreszingu"









2 komentarze:

  1. Jak przytulnie, pięknie, klimatycznie, romantycznie, wiesz, bo już mówiłam setkę razy! Wpraszam się na absynt Absyncie! I biegnę przeglądać pozostałe wpisy :)
    Olinka

    OdpowiedzUsuń
  2. Twój dom jest po prostu bajkowy, chyba nie musisz nawet otwierać baśni, żeby poczuć się w nim jak w innym świecie. Masz piękną biżuterię, wisior z oliwinem rzeczywiście jest wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.