sobota, 29 marca 2014

Słońce wiosenne przegania zimowy mrok




Every morn and every night
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

William Blake, Auguries of the Innocence, tłum. Zygmunt Kubiak



O tej porze roku w końcu słońce zagląda do mojego mieszkania. Wąpierzowaty żywot nadal wiodę, ale już nie tak chętnie. Opił się człowiek mrokiem dni zimowych i jeszcze opuchnięty powoli wpuszcza pod powieki światło.




10 komentarzy:

  1. Bardzo inspirujące zdjęcia. Ja wprost uwielbiam jak słońce przebija się o poranku i oświetla twarz. Dlatego nie zasuwam żaluzji na noc- nie ma nic przyjemniejszego niż promienie słońca budzące o poranku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nieee... :D Słońce o poranku mnie brutalnie zabija, bo mój tryb życia jest zdecydowanie nocny. Na szczęście u mnie słońce jest obecne tylko popołudniu :D Po takiej ilości ciemności jest jednak jak łyk świeżego powietrza. Cieszę się, że zdjęcia Ci się podobają, dziękuję!

      Usuń
  2. Już pisałam, że jesteś piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nazwijmy to efektem firanki :D

      Usuń
    2. To nie żaden efekt firanki moja droga, Ty masz iście królewską urodę i już to pisałam na pingu!

      Usuń
    3. Pani Kota Czesława czy się mylę? :)

      Usuń
    4. tak, to ja :) Dzień dobry :)

      Usuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.