niedziela, 9 marca 2014

Lustereczko i niedzielna wrózia

Obiecałam lusterczko, to pokazuję :D

Zaraz po odpakowaniu (stąd takie upaćkane pyłkami hehehe), czyli "jaśnieoświecona" kobieta bez nosa, brwi i połowy oka (na rozwalonym wyrze) :D


Testowane na kocie doświadczalnym :D


W przyszłości jeszcze dorobię mu chwościk oraz wykończę mu tył, bo niezbyt mi się podoba (jeśli będę pamiętać, to wrzucę informację na bloga ;))


Lustereczko kupione TU.

A teraz wrózia! Mamy wczesną wiosnę, więc coś słitaśnego dla Was:


 Miłego wieczoru, drodzy czytacze!

(robię ostatnie porządki na liście czytelniczej, czyli przesiewam blogi ze starego konta)

8 komentarzy:

  1. Ale genialnie lusterko! Przyznam szczerze, że z takim kształtem jeszcze się nie spotkałam :D
    A wrózia wiosennie urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maj dir, nie do poznania jaśnie panna. Coś wiem o tym lusterku, kota też poznaję ;)
    Em

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kot pewnie też poznaje Ciebie :D Lusterko czarne też piękniste, ale jednak wolę białe :D

      Usuń
  3. Jakie pocieszne lustereczko. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. wow wow absyntowa taka piekna :D
    kotel taki spiacy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotełe piękny! :D Łał, Dextella taka ironistka się znalazła :D

      Usuń
  5. Klimatyczna ta biżuteria i akecesoria ze wspomnianej strony, ale ceny bym powiedziała raczej święte-przegięte. Wolę grzebać na starociach, fajniejsze perełki mozna znaleźć za bezcen;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę raczej o tych lusterkach i toaletko-lusterkach. Przyznam się bez bicia, że gdy zobaczyłam to lusterko, to chciałam je mieć, ale najpierw zakładałam, że sama je sobie jakoś zrobię (że mężczyzna się zabierze za to). Ogółem jednak doszliśmy do przekonania, że nie mamy jednak odpowiedniego sprzętu, możliwości i raczej tego nie zrobimy ;)

      Co do cen, no cóż. Ze strony kupującego to pewnie tak wygląda, niestety, wiem ile "kosztuje" prowadzenie własnej firmy itp., więc akurat to rozumiem. Zwłaszcza, że włożyli też trochę pracy w wypromowanie marki (wbrew pozorom działania marketingowe to też jest praca :D) i mogą sobie na to pozwolić.

      Usuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.