niedziela, 16 lutego 2014

Żegnam się z zimą (plus obowiązkowa niedzielna wrózia)

Dziś znów bezwstydnie ja i moje kąty, bo zdjęciowo się żegnam :D

(niektóre zdjęcia mają poprawiony kontrast, niektóre mają przygaszone kolory lub są przyciemnione, nie wiem jak blogspot to przyjmie, więc lojalnie uprzedzam i proszę o nieregulowanie odbiorników ;))




Jestem ja, kot i nikonek ;)

















A teraz wrózia:

http://dihaze.deviantart.com/

Wpis poniedziałkowy i wtorkowy pojawią się w następny weekend, bo mam furę roboty :D

6 komentarzy:

  1. Wrózia urocza, ale całkowicie zaćmiłaś ją Ty i Twoje kąty! Mogę zapytać, gdzie udało Ci się dostać pawie pióra? Bo już od dłuższego czasu na takie poluję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To piórko zdobyte czystym przypadkiem. Byliśmy w miejscu, gdzie sobie chodzą pawie i jeden taki zgubił ;) Nie wiem, gdzie można dostać takie długie po jednej sztuce. W internecie sprzedają głównie krótkie oraz całe pęki (pawie ogony), co mnie osobiście obrzydza (chyba są pozyskiwane z martwego zwierzęcia). Myślę, że można znaleźć hodowlę ptaków egzotycznych, czasami pawie są hodowane w agroturystykach. W takich miejscach pióra są pozyskiwane z wolier i gdy ptaki je zgubią po prostu.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zimowy tryb ucieczkowy :D Teraz już tylko martwe przedwiośnie i będzie radośnie^^

      Usuń
  3. Twoje wnętrza są tak estetyczne i gustowne że w sumie dobrze byłoby spędzać w nich czas. Nie ma wtedy potrzeby szukania estetyki poza domem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem. Taka chyba jest istota wicia sobie gniazdka :D

      Usuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.