czwartek, 19 grudnia 2013

Lidlowe bajki ;)

Mały raport, bo obiecałam. Myślę, że książki są nadal do dostania w Lidlu. Przypadkiem przedwczoraj widziałam te, co kupiłam w supermarkecie, również w empiku, w regularnej cenie, więc Lidl w tym wypadku naprawdę się opłaca ;)

Oczywiście, jak na baśniologa przystało, doświadczyłam i nadmiernego entuzjazmu i działania nieświadomego wykrywacza fajnych baśni ;) Inne książki poza tą, którą chwyciłam przy kasie okazały się raczej marne. Wzięłam tylko "Baśnie Europy" do kompletu z "Wielką Księgą Baśni Rosyjskich". Obie książki po 24 zł. Wydanie: Papilon (Publicat S.A.). Z tego samego wydawnictwa były jeszcze "50 najpiękniejszych opowieści" i "Wielka księga legend i baśni polskich". Nie zainteresowały mnie ze względu na to, że już posiadam tematyczne zbiorki (zwłaszcza, że "Opowieści" to głównie klasyczne bajki i baśnie). Reszta książek to niezbyt ciekawe wydania, z "brokatowymi obrazkami", typowy supermarketowy produkt dla dzieciarni.

Z "Wielkiej księgi baśni rosyjskich" jestem bardzo zadowolona. Ładny wybór, książka ma koło 400 stron. Porządnie zrobiona rzecz, szkoda, że w miękkiej oprawie. Cena sugerowana przez wydawnictwo 39,90. Ilustracje - Lech Abłażej - są bardzo ładne i przywołują doskonale "ludowy klimat".

Jeśli chodzi o "Baśnie Europy" - jestem mniej zadowolona. Publikacja jest cienka, ilustracje do poszczególnych baśni wykonane przez różnych autorów, lepsze i gorsze, nie mają porównania z ilustracjami pana Lecha Abłażeja.



S












W obu zbiorkach są również muchomory ;)

5 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że Lidl ma w ofercie takie ciekawe rzeczy :D "Baśnie rosyjskie" muszą być świetne, widać, że są naprawdę ładnie ilustrowane! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiedziałam, że w Lidlu sprzedają książki. Parę razy w roku wskakuję do Lidla (mam blisko) po dość tanie materiały dla plastyków (jeśli ktoś się tym zajmuje też polecam - podobrazia, pędzle, papiery, szkicowniki) i tym razem byłam bardzo pozytywnie zaskoczona :D

      Usuń
  2. Piękne ilustracje, jakbym miała dzieciaki to tylko takie bym im czytała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupując kolejne zbiorki baśni wmawiam sobie, że to dla przyszłego potomka, chociaż niektóre wydania są dyskusyjne pedagogicznie ;)

      Z dzieciństwa pamiętam pięknie ilustrowane książki dla dzieci, jedno z najlepszych wspomnień, przywołuje poczucie spokoju i sielskości.

      Usuń
  3. piękne w środku, z zewnątrz mogłyby być piękniejsze, no ale liczy się wnętrze, c'nie? :P

    OdpowiedzUsuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.