środa, 18 grudnia 2013

"Królowa śniegu" według Rackhama

Andersen, Hans Christian. Fairy Tales by Hans Andersen. Arthur Rackham, illustrator. London: George G. Harrap, 1932

Coś niebywałego, że Rackhama jeszcze tu nie było :D Tak sobie myślę, że pewnie będzie więcej niż raz, więc dziś tylko malutki kąsek (bo i nie mam zbyt wiele wolnego czasu obecnie). Zimy brak, ale baśń Andersena zawsze przywołuje taką niesamowitą, mroźną atmosferę. I tęsknotę za "wiecznym latem" ;)


1913
Źródełko
Dziś wpis sklecony po czasie i na szybko. Przyszłotygodniowy sobie daruję, będzie w innym terminie. W okresie zimowym spodziewajcie się wpisów z "Królową" w roli głównej. A w tym tygodniu i przyszłym trochę świątecznych, z paroma pomysłami na "zrób to sam". Mam nadzieję, że zajrzą nawet osoby omijające tę tematykę z daleka, bo wydaje mi się, że prezentuję nieco inne podejście niż to, które można spotkać na wielu blogach - mniej konsumpcyjne, bardziej swojskie, intymne i tak dalej :D Pewnie się mylę i mam o sobie zbyt dobre zdanie.

Jak tam w ogóle Wasze świętowanie - coś świętujecie? Jak tam choinka?

W tym roku moje świętowanie będzie trochę japońskie i trochę bajkowe. Pierwszy raz my nigdzie nie jedziemy ani nikt nie przyjeżdża do nas :D 

U mnie w tym roku zapadła ważna decyzja - ostatni raz próbujemy z kupionym do doniczki drzewkiem. Jak się w tym roku nie przyjmie będę w przyszłym kombinować, chociaż brakowałoby mi drzewka, jego zapachu i zieleni. Sztuczne są fuj, ciętych mi szkoda, a doniczkowe do tej pory okazały się za każdym razem za ostro podcięte (korzenie). Jest jeszcze taka opcja: wstawiamy jednego mniejszego iglaka z balkonu, ale zrobiłam tak w zeszłym roku i mi biedaczek się pochorował potem. Głupia jestem i nie pomyślałam o tym, by drzewko kupić jeszcze latem, większe niż te, które mam i spróbować takim sposobem. Z drugiej strony mniej mi będzie szkoda nieodratowanego drzewka z bardzo wyciętymi korzeniami niż mojego pielęgnowanego staruszka...Ojojoj! Co roku to samo :(

1 komentarz:

  1. Bardzo lubię takie ilustracje...
    ^W zasadzie to cały komentarz, na jaki mnie dziś stać ;-)

    OdpowiedzUsuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.