wtorek, 5 listopada 2013

Artysta tygodnia - strachy i muchomory Jaroslava Panuški

(proszę, poprawcie mnie, jeśli źle odmieniłam nazwisko ;))

Wodnik (Vodník)(1)
Nie będę się rozpisywać. Jaroslav Panuška to jedna z tych osób, do których bym napisała maila, a potem w miarę możliwości przeszła się na piwo :D Szkoda, że nie da się nawiązać kontaktu z już nieżyjącymi artystami (przynajmniej ja nie próbowałam hehehe). Szkoda, że dwa słowa o sobie mogą specjalnie dla Was skreślić tylko nam współcześni ;) Te z prac, których tytuły znam, zostawiłam także z czeskimi, oryginalnymi, bo sami rozumiecie, czeski jest uroczy ;)

Wodnik (Vodník) (2)
Śmierć patrząca w okno umierającego (Smrt díval z okna umírající?), 1900

Diabelski młyn


Wampir (Upír)

Wiedźma (Čarodějnice), 1905
Mchomory (Muchomůrky), 1905
klik

klik

klik

Możecie sobie poczytać po czesku :D i tu.

6 komentarzy:

  1. Podoba mi się ten nie wprost wyrażony lęk, w rozedrganiu plam i linii zawarty domysł o jakimś niepokoju jego umysłu, prac. Symboliczne będą tu zarówno kolory, budujące napięcie w oddziaływaniu pomiędzy sobą, jak i kształty; te wszystkie na pozór niedbałe wgryzienia, ułamania, ugięcia, gesty, fale. No i sam kadr, nienaturalna perspektywa, przekłamania geometryczne wyolbrzymiające pewne partie. To wszystko potęguje narastający niepokój, jako pierwszy rzucający się w oczy. Niepokój bardzo mi odpowiadający.
    Sama tematyka za to bardzo listopadowa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja!

    Muchomory szczególnie. ;-)

    Uwielbiam ten typ ilustracji, szkoda, że w Polsce coraz trudniej o to. ;-(

    OdpowiedzUsuń
  3. o, to taki las, jak u mnie na południu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywasz chyba dość często w rodzinnych stronach? Jak pisałam wcześniej ja coraz rzadziej, a mazurskie lasy też potrafią być takie - bardzo gęste, ciemne, szeleszczące utajonym życiem, las-bajka :D Tu w okolicach mamy Puszczę Bydgoską i Bory Tucholskie. W Puszczy jakoś w ciągu ostatnich 10 lat znów pojawiły się wilki, Bory są cudne, ale to nie jest ten sam typ lasu, co mazurskie. Mazurskie są jakies takie bardziej dzikie :D

      Usuń
  4. Wodniki i muchomorki pośród brzózek bardzo do mnie mówią :) Bardzo.
    I cieskie nazwy urocze :)

    OdpowiedzUsuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.