niedziela, 14 lipca 2013

"Bajki pana Perrault" ilustrowane przez pana Doré

Contes de ma Mère l'Oye znane u nas jako Bajki Babci Gąski - wśród nich Czerwony Kapturek, Śpiąca królewna, Kopciuszek, Kot w butach, Knyps z czubkiem, Ośla skórka, Sinobrody, Tomcio Paluch, Wróżki. Po zbiorze braci Grimm chyba drugi najpopularniejszy worek z baśniami w Europie (oczywiście, część z tych baśni się powtarza), przez lata i lata opowiadany, czytany, ilustrowany i animowany od nowa. Pamiętam z dzieciństwa piękne wydania. Gdzieś tam jeszcze są w starym kufrze i czekają aż je odkurzę.

Cykl tak wiekowy obrósł przez lata w piękne ilustracje. Dziś chciałam Wam przypomnieć (tak myślę, że będzie to przypomnienie) te wykonane przez Gustave Doré, które pamiętam z dzieciństwa.

Śpiąca Królewna



Ośla skórka




 Sinobrody





Czerwony Kapturek




Tomcio Paluch




Kopciuszek



Wróżki


 Kot w butach



Źródło ilustracji: http://commons.wikimedia.org/wiki/Les_Contes_de_Perrault?uselang=pl

Do dziś myśląc "baśniowy", widzę właśnie to: horror vacui bujnej roślinności w tle, spiętrzonych mas ludzików przypominających rokokowe figurynki (czasem o groteskowych twarzach), ten wijący się detal; wielki, przygniatający człowieczka las, tajemniczą gra świateł i cieni; trochę grozy, trochę księżniczek, trochę omdlewania; nieco nieposkromionej złości i niezłomnej, nieśmiałej dobroci wypisanych na twarzach. Cały ten piękny, nostalgiczny kiczyk z XIX-wiecznej ryciny nadal trafia we właściwe miejsce w mojej wyobraźni i przywołuje nieczułą na zaloty rozsądku żądzę snucia opowieści niesamowitych...

Więcej pana ilustracji pana D. do posmakowania w moim albumie fejsżucznym:
Artysta Tygodnia

6 komentarzy:

  1. Ilustracje są przepiękne i pobudzają wyobraźnię. Lubie zaglądać na Twój blog. To taki worek wspomnień, które przywołują najmilsze chwile z dzieciństwa. Często żal mi że takie strony giną w zalewie inspiracji i stylizacji, które tak na prawdę nie wiele wnoszą do naszego życia.

    OdpowiedzUsuń
  2. To zaglądamy na tego bloga z podobnych powodów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. od Dore'a i jego ilustracji zaczęłam mój drugi blog tutaj. jednak na razie zniknęło z niego wszystko. mam wznioślejszy cel, ale na razie w trakcie przygotowywania ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pamiętam :D Potem zrobiłaś bloga zdjęciowego, a tamten gdzieś wcięło ;) Swoją drogą, mam pewien problem z kanałem Twojego bloga. Chyba muszę jeszcze raz, od nowa dodać go do obserwowanych.

      Usuń
  4. Zamiast "ośla skórka" przeczytałam "ośla córka".

    Spojrzałam na te rysunki i pomyślałam o części z nich: "Ależ to się trzeba nasiedzieć..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogółem w XIX wieku się pracowało (jeśli się pracowało) więcej niż dziś, więc panu się pewnie nie wydawało to jakoś specjalnie wyczerpujące :D

      Usuń

Witam w mojej baśni!
Zostawiając komentarz, tworzysz to miejsce razem ze mną.
Ze względu na spam moderuję komentarze do starszych postów.